Rozważania

Za horyzontem wolności

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus.” zauważa Paweł w Ga 5, 1. Ale po co właściwie nam wolność? Co możemy z nią zrobić? Co jest za horyzontem wolności? Przecież zawsze jest „więcej”. Czym jest „więcej” niż wolność? Odpowiedzią jest miłość. Jezus uwolnił nas, abyśmy mogli kochać, tak, jak kochał On. „Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha” mówi Jezus do Nikodema (J 3,8). Jezus wytyczył szlaki nam ludziom, przeszedł całą ludzką drogę osobiście. Jest On więc pierwszym, który „narodził się z Ducha”, jest absolutnie wolny, kreatywny, otwarty na rozwiązania, których nie widzi nikt, jest mistrzem „trzeciej drogi”, która wymyka się sposobom myślenia i schematom. Miłość Jezusa jest kreatywna, wymyka się prostej, ludzkiej logice opartej o Prawo. Miłość Jezusa ocala, uwalnia i egzorcyzmuje. Jezus jest tak kreatywny i zaskakujący w miłości, ponieważ jest absolutnie wolny, nieskrępowany, nieprzywiązany, nie ograniczony. I tak zaprzęga Jezus swoją totalną wolność aby nas kochać do końca, oddaje swoje życie aby spłacić nasze winy, raz na zawsze. Jezus dobrze wykorzystał swoją wolność. A ja? Gdzie są moje granice? Gdzie mnie zaprowadzi Duch, który „wieje tam, gdzie chce”?

„(…) Niewinny Baranek, przelawszy DOBROWOLNIE swoją krew, wysłużył nam życie, w nim Bóg pojednał nas ze sobą, a także między nami, i wyrwał nas z niewoli diabła i grzechu, tak, że każdy z nas może powiedzieć wraz z Apostołem: Syn Boży „umiłował mnie i samego siebie siebie wydał za mnie” (Ga 2, 20). Cierpiąc za nas, nie tylko dał przykład abyśmy szli Jego śladami, lecz także PRZETARŁ SZLAK; gdy nim idziemy, życie i śmierć uświęcają się i nabierają nowego znaczenia. (…)”
~ Sobór Watykański II, Gaudium et spes (22)

„Miłość polega na zaangażowaniu wolności, jest ona wszak oddaniem siebie, a oddać siebie to właśnie znaczy: ograniczyć swoją wolność ze względu na drugiego. (…) Wolność jest dla miłości. Nie użyta, nie wykorzystana przez nią, staje się wolność właśnie czymś negatywnym, daje człowiekowi poczucie pustki i niewypełnienia. (…) wolność jest środkiem, a miłość celem.”
~Karol Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *